RSS

Mini Traper testuje pochylnie

Mini Traper - Szkarpawa

Łabędź na Szkarpawie

Poniedziałek wita nas deszczem. Wypływamy z gościnnego Elbląga. Niestety, tak jak wcześniej, nie możemy liczyć na jakiekolwiek oznaczenia trasy. Korzystamy z zebranych wcześniej informacji oraz pomocy dwóch porannych wędkarzy. Zostawiamy zatem Zalew Wiślany z prawej burty, wchodzimy w Kanał Jagielloński, przecinamy kurs promu rzecznego na Nogacie i płyniemy śladem dumnych łabędzi po zarośniętej Szkarpawie.

Trasa długa, pogoda brzydka, więc „Mistral” nie zwalnia tempa. Połykamy śluzę „Gdańska głowa” i przez dłuższą chwilę cieszymy się wolnością największej polskiej rzeki. Wisła w tym miejscu jest już naprawdę szeroka i oczywiście kompletnie nieoznakowana. Opuszczamy ją na rzecz niewielkiego kanału zakończonego potężnymi wrotami. Przegalina. Śluza o monstrualnych rozmiarach, w której „Mistral” wydaje się być porzuconą łupiną od orzecha. Operacja śluzowania przebiega sprawnie, ponieważ stan wody podnosi się zaledwie o kilkadziesiąt centymetrów.

Mini Traper - Wisła

Kormoran na Wiśle

Wiemy, że zaplanowany na dzisiaj Gdańsk jest poza naszym zasięgiem, ale i tak kierujemy się na zachód chcąc zaokrętować przynajmniej w Sobieszewie. Przed nami Martwa Wisła i rozpędzony duży jacht motorowy. Płynie prosto na nas. W ostatniej chwili ustawiamy się dziobem do kilwatera, który wyrzuca nas półtora metra w górę. Gdyby nie przytomność i doświadczenie naszego kapitana, bezmyślna szarża właściciela motorówki mogłaby przerodzić się w naszą tragedię. Później dowiadujemy się, że takie sytuacje na tej szerokości geograficznej to codzienność. Uspokajamy wystraszoną Zosię i po godzinie cumujemy u Bartka na lewym brzegu kanału. W kościele parafialnym w Sobieszewie biją dzwony. Dzisiaj Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, ale my uśmiechamy się, że to chyba z racji na nasze ocalenie.

Mini Traper

Szczęśliwie ocalony Mini Traper

Wtorkowy poranek. Dzisiaj na ląd schodzi żeńska część załogi. Babcia Ola, Ania i Zosia jadą przygotować kwatery w Jastarni oraz zorganizować dla „Mistrala” prawdziwie żeglarskie powitanie w tamtejszym porcie. Razem z kapitanem, czyli dziadkiem Heniem, mamy cały dzień na postawienie masztu, naprawę kadłuba i przygotowanie jachtu na pierwszą morską przeprawę. Z pomocą Bartka, współwłaściciela pomostów, kończymy pracę przed zmierzchem i szybko zaszywamy się w kojach. Jutro czeka nas wielki dzień.

Mini Traper - Kanał Elbląski

Biała

Mini Traper - Kanał Elbląski

czapla

Mini Traper - Kanał Elbląski

Na szczęście

Zgodnie z zapowiedziami synoptyków na bezchmurnym niebie wita nas piękne słońce. Podpływamy pod pontonowy most i po kilkudziesięciu minutach wychodzimy z Górek Zachodnich na wody Zatoki Gdańskiej. Słaby wiatr nie pozwala „Mistralowi” rozwinąć żagli, ale i tak czujemy na sobie oddech wielkiej wody. Wolność! Jeżeli miałbym ją zdefiniować, to tylko w taki sposób. Falujący pode mną bezkres. Nieograniczony i nieodkryty, a zarazem nieujarzmiony i nieobliczalny. Oczywiście Zatoka Gdańska posiada swoją linię na horyzoncie, ale i tak ogrom przestrzeni wywiera niepowtarzalne doznania.

Mini Traper  - Zatoka

Wolność!

Płyniemy 350 stopni na północ. Z lewej burty zbliża się potężny kontenerowiec. Zdajemy sobie sprawę, że nas nie widzi. Cała naprzód, lekkie odejście z kursu i bezpiecznie możemy podziwiać jego potęgę z tańczącej rufy „Mistrala”. Daleko na horyzoncie rysują się niewyraźne kształty. Najwyższy z nich to wieża kościoła w Jastarni. Podpływamy bliżej. Widać już kutry rybackie i prom pasażerski z Gdyni, który przed chwilą przybił do brzegu. Mijamy boje na wejściu do portu i już po chwili dostrzegamy machające na pomoście ręce. To nasze „kobiety” oczekujące powrotu swoich marynarzy. Nie ma to jak soczysty buziak na stałym lądzie.

Mini Traper - Jastrania

Wejście do portu w Jastarni

Cel został osiągnięty! Jastarnia zdobyta, „Mistral” przetestowany, a kapitan uszczęśliwiony wspólnym osiągnięciem. Można by powiedzieć, że przygoda dobiegła końca, ale kto wie, może dopiero się rozpoczyna. Bo przecież raz zakosztowawszy wolności w tak wyśmienitym, wielopokoleniowym gronie, trudno nie szukać jej znowu.

Iława-Jastarnia -- porady i spostrzeżenia Mini Trapera

Dziecko na jachcie wymaga zagwarantowania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Przede wszystkim zabieramy kamizelkę ratunkową oraz szelki asekuracyjne, które w przypadku pływania na pełnych żaglach, są bezwzględnie konieczne. Podczas spokojnej przeprawy kanałami na silniku, zakładanie szelek i kamizelki nie musi być już tak oczywiste. Jacht jest na tyle stabilny, że dziecko może się na nim poruszać w miarę bezpiecznie, oczywiście w miejscach do tego odpowiednich i zawsze pod opieką osoby dorosłej. Wzmożona ostrożność zalecana jest w przypadku mijania się z dużymi i szybkimi jednostkami, które mogą silnie zakołysać łodzią.

Z powodu słabo rozwiniętej infrastruktury, na całej długości trasy, przed zaokrętowaniem warto przygotować sobie kilkudniowy zapas pieluch, żywności oraz rzeczy niezbędnych do pielęgnacji dziecka.

Zabawki można ograniczyć do najpotrzebniejszych, gdyż największą radością podczas rejsu jest zabawa wodą. Wystarczy wiadro, kilka głębokich naczyń lub foremek i satysfakcja gwarantowana!

Spanie dla dziecka najlepiej urządzić na koi dziobowej. Mali podróżnicy uwielbiają takie tajemne schowki, tym bardziej, że wieczorami mogą je dzielić ze swoimi rodzicami. Jest to również świetne miejsce na krótkie drzemki w ciągu dnia.

Masz pytania w związku z powyższym wpisem, a może chciałbyś podzielić się swoim doświadczeniem? Napisz do nas używając formularza poniżej „Dodaj komentarz” lub przejdź do zakładki Kontakt.
Podoba Ci się tekst? Bardzo się cieszymy! Daj znać innym, kliknij

4 odpowiedzi na „Mini Traper testuje pochylnie

  1. A planujecie wyjazd z dzieckiem np do Egiptu lub Tunezji

    • Mini Traper pisze:

      Na razie nie. Bardziej zastanawiamy się nad Ameryką Łacińską – Panama, Nikaragua oraz Azją – Malezja, Indonezja.
      W przypadku Afryki myśleliśmy jedynie o Algierii, z racji na prywatne kontakty.

  2. mimo wszystko życzę udanej podróży… czekam na relację z Algierii

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 by Minitraper.pl
Blog oparty na Wordpress | Szablon na podstawie Engineering and Machinering